MENU

"Fast" i "Back", czyli Millenialsi i ich rodzice

Pokolenie Y? Czy Millenialsi? Socjolodzy na całym świecie spierają się w nazewnictwie dzisiejszych 30-40 latków. Powodów jest kilka, bo jak jednym słowem scharakteryzować tak różnorodną grupę ludzi, których często dzielą kontynenty, a łączy styl życia. A co z ich rodzicami? Co robi i jak żyje pokolenie, które ich wychowało?
Udostępnij Tweetnij
Wbrew pozorom dzisiejszych 30 latków bardzo dużo łączy z rodzicami, choć są na zupełnie innych etapach życia. W sferze marzeń i potrzeb widać punkty wspólne. Młodzi ludzie wychowani w czasach dobrobytu szukają komfortowych rozwiązań dla siebie. Kto im dał te możliwości? Ich rodzice, pionierzy okresu transformacji, którzy odbudowali dla nich świat pełen możliwości wyboru i perspektyw. 30-latkowie. Pierwsze pokolenie, które ma co odziedziczyć i 60-latkowie, którzy ciężko pracowali, by coś po sobie pozostawić. Razem w Polsce żyją w lepszych czasach, gdzie wspólnie mogą korzystać z życia. Za rok wolna Polska też będzie miała 30 lat. Jacy są ludzie, którzy w niej teraz mieszkają?

Co lubią Millenialsi?

Są tacy, którzy w pocie czoła robią spektakularne kariery w korporacjach. Inni szukają siebie podróżując z plecakiem po świecie. Jeszcze inni świetnie odnajdują się na rynku pracy zdalnej tworząc kreatywne koncepcji w stylu „smart”. To grupa, do której możemy przypisać kilka słów kluczy: „start-up”, „innowacja”, „asap”, a nawet „deadline”.

Dynamiczny Hyundai i30 Fastback

Elegancki Hyundai i30 Fastback

W sferze prywatnej? „Facebook”, „#couplegols”, „food porn”. Obie sfery życia łączy „wi-fi” i telefon komórkowy. I jeszcze „fast” – bo lubią żyć szybko i intensywnie. Idealne miejsce zamieszkania? Dla jednych wielkie miasta, gdzie życie mam przyśpieszone tempo, inni wolą w tkankę miasta zaszczepiać duszę natury będąc miejskimi ogrodnikami. Ale są też tacy, którzy po prostu z dużych metropolii uciekają z biletem w jedną stronę i kredytem na dom. Świadomi, stęsknieni za spokojem z dala od zgiełku tworzą podmiejskie społeczności przyjazne dla swoich bliskich.

Świadomi momentu, w którym żyją, wymagający, kreatywni. Mają globalne spojrzenie, ale wiedzą jak ważne jest działanie w sferze lokalnej. Projektują, gotują, tworzą rzeczy użytkowe. Myślą o potrzebach nie tylko swoich, ale także społecznych. Szukają niestandardowych rozwiązań i pomysłów. Nie tylko na siebie, ale także na otoczenie. Nie spoczywają na laurach, dalecy od szufladkowani, gotowi na każdą zmianę. Miejsca zamieszkania, pracy czy zawodu. W ciągłym ruchu, złaknieni rozwoju. I technologii, która pozwala im osiągać kolejne cele.

60 to nowe 30

W ich tle nadal aktywni rodzice. Tworzą stabilny „back-up” dla młodych, wchodzą w wiek emerytalny, ale nadal są na czasie. Aktywnie korzystający z życia. Biegli w internecie, zakochani w mediach społecznościowych, blogach.

Tworząc model i30 Fastback, projektanci postanowili w jego kształtach odnaleźć ducha samochodów Gran Turismo - pięknych, stylowych coupé, budowanych do bezwysiłkowego pokonywania tysięcy kilometrów w poprzek naszego kontynentu

Pełni pomysłów i chęci by wspierać młodsze pokolenia. Razem tworzyć nowoczesną Polskę, opartą na tradycyjnych wartościach.

Dwa różne pokolenia, ale bardzo sobie bliskie. Dzisiaj nie wiek świadczy o człowieku, ale to kim i jak się czuje. Metryka to stan umysłu, a codzienność daje te same możliwości dla każdego. Jedną z nich jest bycie w ciągłym ruchu. W mieście, poza nim, za granica, która jest z każdej strony dla nas otwarta. Poznawanie świata, podróże to jedno z najważniejszych marzeń Polaków. Odkrywanie nowych historii, miejsc – to także łączy oba te pokolenia. Bycie mobilnym. W komfortowych i bezpiecznych warunkach. Dobrze zaprojektowanych z atencją na najmniejszy detal. Tak by połączyć szybkość i wsparcie w każdej sytuacji, czyli idealną odpowiedź na potrzeby współczesnego świata.

Łódź miastem designu. Jak tradycja łączy się z nowoczesnością

Łódź jest miastem wielu kultur i spojrzeń na świat. Ta inspirująca mieszanka od lat przyciąga artystów i projektantów z całego świata. Efekty ich kreatywnej pracy możemy zobaczyć na ulicach miasta, które walczy o tytuł polskiej stolicy designu.
Udostępnij Tweetnij
Jedyne takie miasto

W Łodzi nie uświadczymy sięgających nieba warszawskich biurowców, ani zabytków rodem z Krakowa. Od ponad stu lat miasto przyciąga natomiast marzycieli. Właśnie tu powstawały i upadały opisywane przez Reymonta fortuny przemysłowe. W Łodzi znajdziemy wiele perełek nowoczesnej architektury, miasto pełni też ważną rolę na mapie polskiej mody, sztuki filmowej, street artu, a nawet komiksu. Wreszcie co roku architekci i projektanci zjeżdżają się na Łódź Design Festival – wydarzenie komentujące najnowsze trendy w świecie designu. Ziemia obiecana

Na przełomie XIX i XX wieku Łódź była gwałtownie rozwijającym się miastem przemysłowym. Jak grzyby po deszczu powstawały nowe budynki fabryk, ich właściciele zaś budowali sobie okazałe siedziby. Na ulicy Ogrodowej 15 zobaczymy pałac Izraela Poznańskiego, mieszczący obecnie Muzeum Miasta Łodzi.

Zrewitalizowany budynek w Łodzi

Ta monumentalna budowla została zaprojektowana jako połączenie neobaroku z neorenesansem. Równie eklektyczny styl prezentuje pałac Juliusza Heinzla przy ulicy Piotrkowskiej 104 (obecnie siedziba urzędu miasta). Budynki te miały pokazać bogactwo fabrykantów, umiarem w ówczesnej Łodzi nikt się bowiem nie przejmował.

Panorama Łodzi
Centralne Muzeum Włókiennictwa
Manufaktura Łódź
Lofty w Łodzi
Pałac Izraela Poznańskiego
Ulica Piotrowska
Nowoczesna architektura Łodzi

Fabryk z tamtych czasów zachowało się zresztą całkiem sporo, choć ich budynki pełnią dzisiaj zupełnie inne funkcje. Neoromański budynek fabryki włókienniczej, wspomnianego już Izraela Poznańskiego, na Drewnowskiej 58 służy dzisiaj za siedzibę centrum handlowo-rozrywkowego Manufaktura Łódź. Z kolei w budynkach fabryki Karola Wilhelma Scheiblera na Księżym Młynie znajdziemy dziś lofty w stylu industrialnym pod wynajem.

Miasto mody

Dawna Łódź to przede wszystkim przędzalnie i zakłady włókiennicze. Na terenie "Białej Fabryki" Ludwika Greyera przy ulicy Piotrkowskiej 282/284 zobaczymy dzisiaj eksponaty Centralnego Muzeum Włókiennictwa. Dzisiejsi Łodzianie nie produkują już wprawdzie ubrań, jednak uwielbiają je projektować. Ulica Piotrkowska obecnie roi się od showroomów (chociażby Mezzano Showroom, Trzy Igły, Magazyn Wysoki), w których każdy fan mody znajdzie coś dla siebie. Jesienią każdego roku na terenie Łodzi odbywa się Łódź Young Fashion, na którym goszczą projektanci z całego świata.

Sztuka jest wszędzie

Architektura i moda to tylko dwa oblicza designerskiej Łodzi. Ślady kreatywności jej mieszkańców znajdziemy również w dziedzinie sztuki ulicznej – murali i graffiti. Dzieła takich artystów jak Sainer czy Etam Cru znane są na całym świecie. Zobaczymy je m.in. na ul. Uniwersyteckiej czy Politechniki.

W tak twórczej atmosferze tylko kwestią czasu były narodziny takiego eventu, jak Łódź Design Festival. W tym roku odbył się on już po raz dziesiąty. Dlaczego akurat tutaj zjeżdżają się najlepsi designerzy z całej Polski? Jak przyznaje dyrektor festiwalu, Michał Piernikowski, w wywiadzie dla PLN Design: "To z jednej strony miasto, którego historia związana jest nierozerwalnie z fabrykami – powstało przede wszystkim po to, żeby produkować. Jednocześnie jest to miasto awangardy artystycznej i aktywności obywatelskiej. To połączenie idealne wręcz dla designu".

Pokolenie Y. Czyli o gustach millenialsów

"Córka mojego kolegi jest millenialsem i szuka pracy, chce być CEO na pół etatu" – to tylko jeden z wielu dowcipów na temat pokolenia Y. Są roszczeniowi, rozkojarzeni, ale zarazem ambitni i bardzo kreatywni. Czego tak naprawdę poszukują?
Udostępnij Tweetnij
Nadeszli po zdyscyplinowanej generacji "baby boomers" i zagubionym pokoleniu X. Millenialsami (albo pokoleniem Y) nazywamy najczęściej osoby urodzone między 1980 a 2000 r. To ludzie, którzy dojrzewali na przełomie wieków i zostali ukształtowani przez świat "globalnej wioski".

#hashtagnation

Raport Odyseja Public Relations pt. "OMG! Czyli jak mówić do polskich milenialsów" wskazuje, że ponad 60 proc. członków pokolenia Y używa na co dzień smartfona. Nie jest to przypadek, pokolenie Y uwielbia bowiem Social Media. Przy pomocy takich portali jak Facebook, Instagram czy Twitter millenialsi szukają znajomości, wiadomości o wydarzeniach, a także informacji na temat marek oraz ich produktów. Wielkie firmy sprytnie to wykorzystują, apelując do

Pokolenie Y, czyli osoby urodzone między 1980 a 2000 r. W 2016 r. do pokolenia Y należał już co czwarty Polak

największej obawy pokolenia Y – strachu przed brakiem akceptacji oraz byciem pominiętym (FOMO – Fear of Missing Out). Według strony top-hashtags.com #love zajmuje pierwsze miejsce na liście top 100 hasztagów. Okazuje się, że pokolenie Y potrzebuje akceptacji jak każde inne. Stąd popularność hasztagów w rodzaju #selfie, albo #nofilter, nad którymi kobiety pozują bez makijażu. Millenialsi nie szukają jednak autorytetów. Jak twierdzi badacz pokolenia Y, Chip Espinoza: "Millenialsi to pierwsze pokolenie, które nie widzi siebie w kategoriach podporządkowania starszym".

#fashion

Jeff Fromm, autor książki "Marketing to millennials", napisał, że aby odnieść sukces wśród członków pokolenia Y, marki modowe muszą tworzyć trendy, które: bazują na społeczności, wzmagają interakcje i są spersonalizowane. Millenialsi szukają ubrań funkcjonalnych i autentycznych, lubią też, gdy firmy odzieżowe wsłuchują się w ich potrzeby. Wobec ilości marek na rynku rośnie popularność influencerów i blogerów, którzy służą jako przewodnicy w tym modowym gąszczu.

#food

Według analityków z firmy Bernstain Research, milenialsi jedzą poza domem znacznie częściej niż poprzednie pokolenia. W restauracjach czy kawiarniach szukają przerwy w codziennym biegu, okazji do interakcji z innymi ludźmi oraz oczywiście dobrego jedzenia. Są przy tym wymagający. Chcą jeść zdrowo, w menu zaś obserwować częste zmiany. Cenią sobie do tego przyjazną atmosferę miejsca, a także społeczność, która wokół niego powstaje.

#homesweethome

Lokum współczesnego millenialsa jest często małe metrażowo, brak przestrzeni nadrabia jednak dużym stopniem personalizacji oraz obecnością nowoczesnych technologii. Jak zauważyła Michelle Lerner z The Independent, najbardziej gorącym trendem 2018 r. wśród pokolenia Y jest tzw. Rustic-Tech. Połączenie pełnego elementów "eko" stylu rustykalnego z technologią cyfrową dobrze oddaje gusta i potrzeby mileniallsów.

Jak twierdzi prof. Izabela Grabowska, socjolog z Uniwersytetu SWPS: "Różni nas nie tylko to, gdzie mieszkamy, ile mamy lat i jaki jest nasz status materialny. Ważna jest także struktura możliwości, to, co nas otacza, na ile możemy na to wpływać, zmieniać".

Polscy millenialsi nie uważają się za gorszych od swoich rówieśników z innych krajów. Dużo podróżują, a w dziedzinie technologii cyfrowej nierzadko przodują (zdaniem ekspertów ze strony hackerrank polscy developerzy zajmują czwarte miejsce na świecie).

#polishguy i #polishgirl

Jeśli to możliwe, stosunki między pokoleniem X a Y są w Polsce jeszcze bardziej skomplikowane, niż na Zachodzie. Niemała w tym zasługa transformacji ustrojowej sprzed 30 lat. Nad Wisłą wytworzyła się bowiem nieistniejąca na Zachodzie grupa potocznie zwana "transformersami". Ich priorytety są inne od pokolenia Y. Wszystko to powoduje, że chcąc dotrzeć do pokolenia Y, designerzy i pracodawcy nie mogą sobie pozwolić na żadną "taryfę ulgową". A zegar tyka, ponieważ w 2016 r. do pokolenia Y należał już co czwarty Polak.

Nie bójmy się eksperymentować. Rozmowa z ilustratorem Tymoteuszem Piotrowskim

Publikował swoje prace w takich magazynach jak "Charaktery" czy "Kukbuk". Obecnie ilustracje Tymoteusza Piotrowskiego zdobią stronę Hyundai i30 Fastback. Co inspiruje artystę i w jaki sposób tworzy swoje kolażowe kompozycje?
Udostępnij Tweetnij
Michał Leszczyński: Dlaczego akurat technika kolażowa?

Tymoteusz Piotrowski: To prawda, że jestem znany głównie z kolażu, natomiast zajmuję się również malarstwem, szeroko rozumianą grafiką czy projektowaniem murali. Nigdy nie miałem planów, by zostać akurat kolażystą. Interesuje mnie po prostu mieszanie różnych porządków i konwencji wizualnych. Lubię tworzyć opowieści z fragmentów innych opowieści. Siłą rzeczy często powstaje z tego kolaż, natomiast, jak widać, dochodzę do tego celu niejako "drogą naokoło" (śmiech).

Lepiej pracuje się na ekranie czy na papierze?

Najlepiej pracuje mi się z elementami fizycznymi. Lubię skanować stare fotografie, a potem przenosić je na płótno przy pomocy specjalnych technik. Również podczas pracy nad muralami elementy malowane przeze mnie są wcześniej skanowane i powiększane. Niestety realia pracy nad ilustracją prasową są takie, że nie można sobie pozwolić na długie poszukiwania materiałów. Duża część pracy odbywa się więc na ekranie. Taki szybki tryb tworzenia ma jednak swoje plusy.

Jak wygląda codzienna praca grafika? Gdzie szukać inspiracji?

Staram się mieć specjalnie wydzieloną część dnia na pracę. Natomiast przez dużą część tego czasu wcale nie wyglądam, jakbym pracował! Myślę wtedy i zbieram inspiracje. Z doświadczenia wiem zresztą, że podobnie wygląda ten proces w wielu agencjach reklamowych.

Tymoteusz Piotrowski
Ilustrator i grafik

Urodził się w 1982 r. Ukończył studia graficzne na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Specjalnością Tymoteusza są ilustracje wykorzystujące technikę kolażową, choć tworzy również murale oraz instalacje scenograficzne. Jego prace można zobaczyć na łamach takich czasopism, jak "Przekrój", "Twój Styl" czy "Charaktery". Obecnie pracuje w magazynie kulinarnym "Kukbuk".

Natomiast inspiracji trzeba zawsze pomagać. Często, jeśli potrzebuję dodatkowego kreatywnego bodźca, przeglądam na przykład stare fotografie. To bardzo popularna ostatnio metoda – w sieci znajduje się mnóstwo repozytoriów archiwalnych zdjęć, takich jak Polona w Polsce, czy Biblioteka Kongresu w USA. Jeśli przyjrzymy się fotografii zwykłej codzienności sprzed siedemdziesięciu lat, może ona wydać nam się tak niezwykła, że wzniesie nasz tor myślenia na nowy poziom. To doskonała metoda, by przy pomocy codzienności szukać niecodziennych i ciekawych skojarzeń oraz obrazów.

wprzód wstecz 1 / 4
Autor: Tymoteusz Piotrowski

Czy ilustracje można poprawiać w nieskończoność?

Zawsze, kiedy patrzę na moje ukończone prace, trochę się od nich "odłączam". Nigdy nie mam pokusy, żeby taką ilustrację poprawić albo coś jeszcze do niej dodać. Cieszę się po prostu, że ona "żyje własnym życiem" i idzie w świat. Ale oczywiście miewam gorsze i lepsze projekty – z każdego staram się wyciągać naukę na przyszłość.

Rada dla początkujących grafików i ilustratorów?

Nie bójmy się eksperymentować. Nie starajmy się od razu odnaleźć swojego wyjątkowego stylu, albo myśleć o sobie, jako o już gotowym produkcie. Pozwólmy sobie na etap prób i eksperymentów. Myślę, że to bardzo ważne.

Piękno w każdym calu: design i30 Fastback rozłożony na czynniki pierwsze

Kluczem do zrozumienia i30 Fastback jest jego design. Analiza jego założeń i poszczególnych linii to opowieść o tym, jak się rodzi piękno. Ta narracja pozwala także uzmysłowić sobie, jak wielki wysiłek stoi za zaprojektowaniem atrakcyjnego samochodu.
Udostępnij Tweetnij
Nim nowy Hyundai i30 Fastback pojawił się na drogach, już świętował swoje pierwsze sukcesy. Nieprzypadkowo związane były one z jego wyglądem. Głosami czytelników debiutujący model zdobył Auto Zeitung Design Trophy jako najlepiej zaprojektowana premiera na rynku niemieckim. Wygląd i30 Fastback docenili także eksperci, którzy uhonorowali ten model przyznawaną od 1953 roku prestiżową nagrodą iF Awards.

Wiceprezes Hyundai Motor Europe Andreas-Christoph Hofmann nie boi się stwierdzić, że „w ostatnich latach design był wskazywany przez naszych klientów jako główny powód wyboru właśnie Hyundaia. Kolejne nagrody zdobywane przez i30 Fastback pokazują, że obrany przez nas kierunek rozwoju był słuszny”. To kompaktowe czterodrzwiowe coupé, podobnie jak reszta rodziny bestsellerowej serii i30,

Hyundai i30 Fastback to wyjątkowa prezentacja stylu. Elegancki samochód o doskonałych proporcjach, który jeździ tak świetnie, jak wygląda.

zostało zaprojektowane w europejskim centrum designu marki zlokalizowanym w Rüsselsheim.

Kierujący nim Thomas Bürkle opowiada, jak doszło do powstania tego modelu: „Byliśmy w unikatowej pozycji: mogliśmy zaprojektować ten model poczynając od czystej marki papieru. Interesował nas tylko niczym nieograniczony, piękny design: eleganckie proporcje pełnymi wdzięku liniami oraz sensualną sylwetką”.

  • Proporcje GT

    Wydłużona, szeroka maska przesuwa optycznie kabinę do tyłu nadwozia. Linia dachu kabiny poprowadzona jest niżej niż w pozostałych wersjach nadwozia i śmiało upada ku tyłowi, gdzie jej charakter zaostrza pikantnie zadarta linia spojlera.

  • Spokój i żywioł

    Design i30 Fastback w jednych miejscach pobudza, w innych koi. Napięte płaszczyzny przecinane są płynnymi, wdzięcznie opadającymi liniami. Zwężająca się ku tyłowi, bliska kropli wody bryła jest zgrabna, ale dynamiczne proporcje nadają jej także wrażenia masywności i silnego osadzenia na kołach.

  • Kaskadowy grill

    Charakter przodu buduje typowy dla obecnego języka stylistycznego Hyundaia kaskadowy grill. W i30 Fastback zyskuje wrażenie szerszego i bardziej dynamicznego. Wraz z czarnym wypełnieniem przednich lamp wykonanych w technologii LED, przód zyskał bardziej sportowy i luksusowy charakter.

  • Dopracowany w każdym szczególe

    Jakościowy design uzupełnia gama zaprojektowanych specjalnie dla tego modelu obręczy kół ze stopów lekkich o średnicy 18 bądź 17 cali.

Zespół Thomasa Bürkle stworzył prawdziwego trendsettera: to jedyna w swoim rodzaju propozycja w klasie kompaktowej, łącząca pełen stylu i emocji wygląd coupé z przystępnym i komfortowym charakterem funkcjonalnego liftbacka. Podczas gdy elitarne wozy klasy GT wożą przy specjalnych okazjach wąską grupę uprzywilejowanych, i30 Fastback demokratyzuje to doświadczenie, pozwalając cieszyć się z niego szerokiemu gronu odbiorców na co dzień.

Fastback zdekonstruowany: design nadwozia krok po kroku

Wykraczający ponad oczekiwania debiutant wprowadza do klasy kompaktowej nowy koncept samochodu, ale robi to zachowując pewną siebie tożsamość Hyundaia. Charakter przodu buduje ten sam co w pozostałych i30 efektowny kaskadowy grill.

Tutaj jednak robi wrażenie szerszego i bardziej dynamicznego, a pod nim znajduje się kolejny wlot powietrza. Wraz z czarnym wypełnieniem przednich lamp wykonanych w technologii LED, przód zyskał bardziej sportowy i luksusowy charakter.

Bardziej rasowych proporcji nadaje wydłużona, szeroka maska przesuwająca optycznie kabinę do tyłu. To od niej wychodzi posiadająca ponadczasowy styl, odróżniająca się od pozostałych samochodów na ulicy sylwetka klasycznego GT. Kontynuuje ją poprowadzona niżej o 3 cm wobec i30 w wersji hatchback linia dachu, śmiało opadająca ku tyłowi, gdzie jej charakter zaostrza pikantnie zadarta linia spojlera. Zwężająca się ku tyłowi, bliska kropli wody bryła jest zgrabna, ale dynamiczne proporcje nadają jej także wrażenia masywności i silnego osadzenia na kołach.

Hyundai i30 Fastback
Hyundai i30 Fastback
Hyundai i30 Fastback
Hyundai i30 Fastback
Hyundai i30 Fastback
Hyundai i30 Fastback
Hyundai i30 Fastback

Jakościowy design uzupełnia gama zaprojektowanych specjalnie dla tego modelu obręczy kół ze stopów lekkich o średnicy 18 bądź 17 cali. Jego zamysł jest kontynuowany także we wnętrzu, które przenosi osoby w środku do wyższych klas motoryzacji dzięki ponadczasowo uporządkowanym, dopracowanym liniom. Dobry design to taki, który spełnia zawarte w wyglądzie obietnice. Luksusowy i nowoczesny charakter modelu potwierdza wykończenie wysokiej jakości materiałami

oraz zaawansowane technologicznie systemy pokładowe.

Zmiany w ustawieniach podwozia rzeczywiście czynią i30 Fastback bardziej dynamicznym i dającym więcej satysfakcji w prowadzeniu. Te wszystkie zalety zostały osiągnięte bez żadnej szkody dla komfortu codziennej eksploatacji: dzięki rozstawowi osi wydłużonemu aż o 11,5 cm, i30 Fastback zaprasza do przestronnej i bardzo funkcjonalnej, ergonomicznie rozplanowanej kabiny.

Wypełniony technologią: przegląd przez niesamowite zdolności Hyundaia i30 Fastback

Nie tylko forma, ale i treść: Hyundai i30 Fastback wyposażony jest w wiele innowacyjnych systemów, które przybliżają klientom klasy kompaktowej doświadczenie segmentu premium także pod względem prowadzenia.
Udostępnij Tweetnij
Dysponując na pokładzie najnowszymi rozwiązaniami wspierającymi kierowcę w prowadzeniu, nowy Hyundai i30 Fastback stawia kolejny krok w demokratyzacji dostępu do wyszukanych technologii w klasie kompaktowej, poprawiając tak komfort, jak i bezpieczeństwo prowadzenia. Nowy model Hyundaia sprowadza do swojej klasy nie tylko bezprecedensowy styl, ale i wyposażenie: dzięki rozwiązaniom zarezerwowanym do tej pory dla wyższych stref motoryzacji, i30 Fastback może poszczycić się maksymalną oceną pięciu gwiazdek niezależnego testu bezpieczeństwa Euro NCAP oraz pełną synchronizacją z urządzeniami przenośnymi.

Oto rozwiązania, dzięki którym model ten tego dokonał.

  • Wielofunkcyjna kierownica

    Zachowaj kontrolę i łączność. Na sportowej kierownicy znajdują się ergonomicznie rozmieszczone elementy sterujące, dzięki czemu podczas jazdy można pozostać w kontakcie i bezpiecznie obsługiwać systemy takie jak tempomat, Bluetooth czy audio.

  • Nawigacja z 8” kolorowym ekranem dotykowym

    Nowy system nawigacji obejmuje bezpłatną, siedmioletnią subskrypcję usług LIVE z informacjami o pogodzie, ruchu drogowym i fotoradarach w czasie rzeczywistym. Idealnie umieszczony, centralny 8-calowy ekran dotykowy jest bardzo czytelny.

  • Dwustrefowa klimatyzacja

    Więcej komfortu. Mniej kłopotów. Dwustrefowa automatyczna klimatyzacja pozwala ustawić różne temperatury dla kierowcy i pasażera. Dodatkowo posiada również system automatycznego odparowywania szyb.

  • 7-biegowa dwusprzęgłowa skrzynia automatyczna (7DCT)

    7-biegowa dwusprzęgłowa skrzynia automatyczna w modelu i30 Fastback łączy przyjemność z jazdy charakterystyczne dla manualnej skrzyni biegów oraz wygodę automatycznej skrzyni biegów. Zmiana biegów jest niezwykle szybka, płynna i przyjemna. Do wyboru są 2 tryby jazdy: Normal i Sport.

Zapobieganie zderzeniom czołowym

Technologie zawarte na pokładzie kompaktowego Hyundaia rozpościerają wokół niego niewidzialny parasol ochronny, który zapobiega niebezpiecznym sytuacjom na drodze na różne sposoby. Asysta ta rozpoczyna się od nadzoru tego, co dzieje się przed samochodem: z pomocą radarów, czujników i kamer system FCA wyłapuje zagrożenia na drodze i ostrzega przed nimi kierowcę sygnałami dźwiękowymi i wizualnymi. Gdy ten nie będzie reagował mimo nieuchronności kolizji, ostatecznie technologia weźmie sprawy w swoje ręce i rozpocznie autonomiczne hamowanie. Rozwiązanie to poprawia bezpieczeństwo nie tylko osób znajdujących się w środku samochodu, ale i przechodniów, zapobiegając kolizjom także z nimi.

Aktywny tempomat z funkcją start/stop

Aktywny system w Hyundai i30 Fastback poszerza funkcjonalność typowego tempomatu, łącząc go z pracą przednich czujników odległości. Z ich pomocą samochód potrafi utrzymywać zadaną przez kierowcę prędkość, samodzielnie zwalniając w sytuacjach wymagających zachowania bezpiecznej odległości od poprzedzających uczestników ruchu. Aktywny tempomat w i30 Fastback działa w pełnym zakresie prędkości aż do zatrzymania. Podczas postojów aktywowana jest funkcja start/stop, która oszczędza paliwo oraz środowisko.

Ostrzeganie przed ruchem poprzecznym przy cofaniu

Innowacyjne systemy w i30 Fastback potrafią wykorzystać dla nowych funkcji także tylne czujniki. Z ich pomocą system RCCW nadzoruje nadjeżdżających z boku uczestników ruchu i obniża ryzyko kolizji podczas wyjeżdżania tyłem z miejsc parkingowych bądź ulic przy ograniczonej widoczności.

Czujnik zmęczenia kierowcy

Nowy i30 wnikliwie obserwuje zachowania kierowcy i sugeruje mu przerwę, gdy jego stan nie pozwala na kontynuację bezpiecznej jazdy. Pod uwagę system ten bierze nie tylko czas jazdy, ale i położenie samochodu na pasie oraz siłę, z jaką skręcana jest kierownica. Kierowca posiada możliwość regulacji czułości pracy tego rozwiązania.

Nowoczesne funkcje multimedialne

Centralnym punktem kabiny Hyundaia i30 Fastback jest ośmiocalowy ekran dotykowy wyposażony w najnowocześniejsze funkcje. Kokpit i30 Fastback wyposażony jest w system bezprzewodowego ładowania telefonów w standardzie iQ. Menu Hyundaia oferuje wiele udogodnień także samodzielnie: usługi LIVE zapewniają kierowcy stały dostęp do bieżących informacji dotyczących pogody, natężenia ruch oraz punktów pomiaru prędkości.

Produkt z historią

Maria Jeglińska od kilku lat wymieniania jest jako jedna z najbardziej utalentowanych polskich projektantek. Jej produkty są dokładnie przemyślane, zaprojektowane nie tylko z myślą o funkcji, ale także emocjach, które mają wzbudzać.
Udostępnij Tweetnij
Ilu twórców może pochwalić się komplementem "najciekawsza współczesna projektantka"? Niewielu, a tak swoją karierę na międzynarodowej arenie zaczęła Maria Jeglińska. Komplement to cytat z artykułu "biblii designu", czyli magazynu „Wallpaper”. Urodzona we Francji Maria była tuż po ukończeniu prestiżowej uczelni ECAL w Lozannie. Przez moment zatrzymała się w Zurichu, pracując w niezależnym think tanku W.I.R.E, gdzie zajmowała się badaniami. Do Polski przyjechała w 2012 r. i założyła Biuro Projektowania i Badań (Office for Design & Research). Od lat wdraża produkty dla najciekawszych polskich oraz zagranicznych marek.

Warsztat mistrzyni – od rysunku do produktu

Na pierwszy rzut oka produkty Marii Jeglińskiej są minimalistyczne, skromne w odbiorze. Warto im się jednak przyjrzeć z bliska, bo za każdym stoi nie tylko historia, np. o inspiracji, ale także wnikliwy proces projektowy. Od czego zaczyna? Od szkicowania. Rysunek to jej ulubione narzędzie i, jak przyznaje, z kreski może wynikać dużo więcej, niż mogłoby się wydawać. Zarysowane kartki to dzisiaj piękne eksponaty i przykłady, jak w głowie rodzą się i ewoluują najlepsze pomysły na wzory, kształty krzeseł czy ergonomię. Są na tyle niezwykłe i warte pokazania, że powstała z nich książka "The Lift & The Space/Object" przygotowana wspólnie z Olivierem Lebrunem przy okazji targów London Design Week w 2010 r.

Porcelana, drewno, szkło

Przeglądając portfolio projektantki, warto zwrócić uwagę na materiały. Choć są powszechnie dostępne, w jej rękach zyskują nowe znaczenie. W projekcie dla polskiej fabryki porcelany Kristoff stworzyła reinterpretację klasycznego wzoru.

Maria Jeglińska
Projektantka form przemysłowych

urodziła się w Fontainebleau w 1983 r. W 2007 roku ukończyła szkołę projektowania przemysłowego ECAL i otrzymał stypendium fundacji IKEA. W swoim portfolio ma przede wszystkim produkty do domu dla takich marek jak Ligne Roset, Kvadrat, Actus, Vitra, Porcelana Kristoff. Jej prace są regularnie wystawiana na arenie międzynarodowej, a 2016 roku była współautorką polskiego pawilonu na London Design Biennale.

Kolekcję "Nathalie&George" zainspirowała para postmodernistycznych twórców z lat 80. – Nathalie du Pasquier i Georg Sowden. Zestaw jest nowoczesny, ale uniwersalny w odbiorze. Wzory ucieszą oko tradycyjnych użytkowników, ale także młodszych, którzy szukają w produktach innowacji. Podobnie jest z wdrożeniami dla prestiżowej firmy meblarskiej Ligne Roset – stoliki Circles czy siedzisko Goodie to historia współczesnych form, o uniwersalnym, ponadczasowym charakterze, ale z zabawnym twistem.

Nowe oblicze drewna połączonego ze światłem stworzyła we współpracy z Maćkiem Gąsienicą Giewontem. Lampa Eclipse dla firmy ASH jest nie tylko produktem dekoracyjnym, ale przez ręczny proces produkcji także unikatowym.

Projekt Maria Jeglińska
Projekt Maria Jeglińska
Projekt Maria Jeglińska
Projekt Maria Jeglińska
Projekt Maria Jeglińska
Projekt Maria Jeglińska
Projekt Maria Jeglińska

To jeden z tych produktów, gdzie nazwa metaforycznie oddaje znaczenie i tworzy spójną całość. Anegdotyczne potraktowanie drewna to zresztą jej znak rozpoznawczy – powstają z niego lamki stołowe w kształcie grzyba (Mushroom dla Ash), misy (Superbowl dla Ash), a nawet wazony (Butterfly, Vulcano). Każdy z nich opatrzony jest ręcznie wykonanym wzorem artystki. Są elementem charakterystycznym jej twórczości, podobnie jak przewrotne tytuły mebli. Nasz ulubiony? Mała czarna, czyli krzesło, które jest połączeniem nowoczesnego materiału z wygodą i elementem artystycznym. Wygląda ja rzeźba, służy jak komfortowy mebel.

Produkty zaprojektowane przez Marię Jeglińską możemy kupić na całym świecie. Dzięki współpracy z butikowym hotelem Autor Rooms w Warszawie stają się bliższe także zagranicznym turystom. Mogą nie tylko usiąść na krześle jej projektu, ale także korzystać z pięknie zaprojektowanych karafki oraz szklanek.

Przejrzeć się w lustrach-rzeźbach, a nawet je kupić. Niebawem pojawią się kolejne produkty w nowych wersjach kolorystycznych. A także porcelana dla angielskiej manufaktury 1882Ltd oraz nowości dla marki Kvadrat, czyli tkaniny.

Wśród najlepszych

W tym roku nie zabrakło jej również na targach w Mediolanie. Do współpracy zaprosiła ją marka Vitra, która w galerii La Pelota zrobiła powtórkę z lekcji wzornictwa. Kurator Robert Stadler pod nazwą opowiedział historie produktów, które mówią coś o nas, użytkownikach rzeczy. W jego koncepcji przedmiot równa się np. konkretne uczucie czy potrzeba. Wśród 200 obiektów znalazły się także produkty ceramiczne (The Portable Landscape) Marii. Współtworzyły niezwykłą historię o najważniejszych projektantach i produktach ostatniego stulecia.

Jak projektuje się Hyundaie: w cztery oczy z Sang-yupem Lee

Koncerny motoryzacyjne wydają nam się bezdusznymi przedsiębiorstwami, w których pracują poważni ludzie w identycznych garniturach. Kłam tym stereotypom zadaje szef designu Hyundaia, 45-letni Koreańczyk Sang-yup Lee. To właśnie jego przebojowej osobowości nowe Hyundaie zawdzięczają swój wyjątkowy charakter.
Udostępnij Tweetnij
Choć na oficjalnych zdjęciach ten wiceprezes zarządu Hyundaia wzbudza zaufanie swoją poważną miną i ciemnym garniturem, na nasze spotkanie w Seulu 45-letni Sang-yup przychodzi w długiej, białej bluzie z kapturem, zbija ze mną piątkę i przechodzi do wymiany uprzejmości na temat trampek, które mamy na nogach.

To pozostałość po czasie, które Sang-yup spędził w USA i w innych krajach świata, w których pracował dla marek samochodów luksusowych, nim w końcu trafił do rodzimego Hyundaia. To życiowe doświadczenie było mu potrzebne, by pomagać Lucowi Donkerwolke przekształcać ten koreański konglomerat w to, czym teraz jest: pewnego siebie, przebojowego gracza – globalnego lidera przemysłu motoryzacyjnego. Wprowadzenie przez markę na rynek modelu takiego, jak i30 Fastback jest na to najlepszym dowodem.

- W Hyundaiu spotykam się z zupełnie innymi wyzwaniami, niż we wszystkich innych firmach, w których pracowałem, posiadających grube "biblie" tego co wolno, a czego nie. Marka tak szybko osiągnęła rozpoznawalność na całym świecie, że nasza "biblia" zdążyła się zapełnić tylko na kilku stronach. Jako dział stylistyczny pozwalamy sobie więc na wyznaczanie wielkich celów, bez oglądania się na przeszłość.

Sang-yup Lee
Projektant samochodów

Pracował dla najlepszych, luksusowych marek na świecie, projektował m.in. nowego SUV’a Bentleya - model Bentayga. Dzisiaj zmienia oblicze Hyundaia. Misja - zaskoczyć klientów czymś, czego nawet sami nie wiedzą, że pragną.

Nie chcemy pracować nad "matrioszkami", gdy każdy kolejny model w gamie jest mniejszą lub większą wersją tego samego projektu. Wolimy tworzyć unikatowy charakter każdego z auta, ale jednocześnie zachowywać przy tym wspólny motyw przewodni, dzięki któremu będzie on rozpoznawalny jako Hyundai nawet po zdjęciu znaczków. To jest niezwykle trudne zadanie.

wprzód wstecz 1 / 4
Hyundai i30 Fastback

To właśnie to odważne nastawienie przyniosło tak pionierski i bezkonkurencyjny charakter, zaprojektowanego przez Thomasa Burkle - szefa designu Hyundaia na Europę - modelu i30 Fastback. Łączy on ponadczasowy, funkcjonalny charakter dobrze już znanego na polskim rynku modelu i30 w wersji pięciodrzwiowej z inspirującym duchem wozów Gran Turismo z dawnych lat. Dzięki temu nowy wariant nadwozia popularnego kompaktu Hyundaia przywołuje dawno niewidziany w motoryzacji elegancki styl i wyróżniającą się na ulicy, reprezentacyjną formę pięciodrzwiowego coupé z wysokim poziomem komfortu, który duża przestronność kabiny.

Już na pierwszy rzut oka widać, że jest to samochód inny od swojego odpowiednika w wersji hatchback – jest od niego o 25 mm niższy, za to aż o 11,5 centymetra dłuższy – ale promienieje od niego ta sama kreatywna energia, dzięki której Hyundai w ostatnich latach notuje tak niesamowity postęp. Hyundai i30 Fastback to pierwsze czterodrzwiowe coupé w swojej klasie. Choć ostateczny efekt wzbudza podejrzenie.

Skąd zespół projektantów mógł wiedzieć, że klienci będą chcieli akurat tak wyjątkową, nieznaną wcześniej pochodną i30?

Koreańczyk zdradza, że właśnie na tym polega rola designera, by odkrywać wewnętrzne pragnienia swoich odbiorców i nadawać im realny kształt:

Teraz chcę wejść na kolejny poziom razem z marką Hyundai. Obecnie spędzam więc najlepszy czas w swoim życiu!

- Design jest po to, żeby przekraczać granice i dawać coś, czego klienci nawet nie wiedzieli, że chcą. Stylista jest trochę jak szef kuchni. Nie tylko wybiera składniki, ale i obmyśla sposób przyrządzenia z nich dania. Składniki są w tej analogii gustami klientów. Kucharz sam musi wiedzieć, jak o te gusta się zatroszczyć...

Hyundai: Millenials wśród producentów samochodów

Hyundai jest młody, ale właśnie na tym polega jego przewaga: posiada kreatywne, szersze spojrzenie na świat, które pozwala podbijać go w imponującym tempie. Konkurenci mają się czego obawiać, bo Hyundai jest w życiowej formie!
Udostępnij Tweetnij
Choć Hyundai dziś posiada silną pozycję jednego z liderów polskiego rynku, na tle swoich konkurentów jest na swój sposób wyjątkowy. Ten koreański koncern samochody zaczął wytwarzać, gdy wiele znanych marek samochodowych wchodziło w swoją piątą czy szóstą dekadę istnienia.

Podobnie jak dzisiejsi millenialsi, Hyundai szybko udowodnił, że do osiągnięcia spełnienia potrzeba śmiałego, ambitnego spojrzenia na świat i rzetelnego, innowacyjnego przygotowania – wiek nie ma tutaj żadnego znaczenia. Wielkich rzeczy nie osiągnie się jednak bez roztropnej oceny własnych szans, dlatego nie ma nic złego w korzystaniu ze wsparcia partnerów. Gdy Hyundai Motor Company rozpoczęło działalność w roku 1967, stało się częścią koncernu Hyundaia, wtedy już ogromnej grupy przemysłowej o globalnym zasięgu. Pierwsze samochody osobowe marka budowała we współpracy z europejskimi producentami. Pierwszą własną konstrukcję – model Pony – zaprezentowała w roku 1974.

Jak na tamte czasy była to świetna konstrukcja, która miała uzasadnione ambicje podbicia światowych rynków. W 1976 roku Hyundai mógł ogłosić pierwszy eksportowy sukces: sprzedał pięć Ponych do firmy taksówkarskiej z Ekwadoru. Osiem lat później postawił już w Ulsan w rodzimej Korei Południowej największą ówcześnie fabrykę samochodów na świecie, z której wyjeżdżało półtora miliona aut rocznie.

Od początku jednym z największych zagranicznych odbiorców Hyundaia była Polska. W latach 80. model Pony – dostępny wtedy jeszcze za dolary – stanowił w naszym kraju powiew „wielkiego świata”. Po transformacji ustroju Hyundai zyskał nad Wisłą jeszcze większą popularność.

Gdy w roku 1991 działalność rozpoczyna oficjalne polskie przedstawicielstwo marki, Hyundai staje się z miejsca drugą najpopularniejszą importową marką samochodów w kraju. Dla koreańskiego giganta Polska jest jednym z największych odbiorców – w światowym rankingu zajmujemy trzecie miejsce, ustępując tylko USA i Kanadzie! Polska była jednym z pionierów, od którego rozpoczęła się europejska ekspansja Hyundaia. Rozwój utrzymuje szalone tempo – w roku 1995 jeszcze parę lat temu nikomu nieznana marka sprzedaje na naszym kontynencie 200 000 samochodów. Tak zaczyna się europeizacja Hyundaia. Przewagą młodych i dynamicznych adeptów jest zdolność do szybkiej adaptacji. Ograniczeni skostniałymi strukturami konkurenci mogą tylko z podziwem patrzeć, jak Hyundai przeobraża się na naszych oczach w dopasowanego do europejskich gustów, posiadającego własną tożsamość i mającego coś wartościowego do zaprezentowania kreatora trendów. Dzięki wysokim kompetencjom koreańska marka zyskuje uznanie i zaufanie – według niezależnych rankingów plasuje się w trójce producentów najbardziej niezawodnych samochodów.

Hyundai Pony
Hyundai Sondata
Hyundai Atos
Hyundai Galloper
Hyundai Accent
Hyundai Matrix
Hyundai Elantra

Ewolucję Hyundaia najlepiej widać śledząc oferowane w Polsce modele: najpierw było to przystępne, powszechnie występujące Pony i dająca smak luksusu limuzyna Sonata w specyfikacji amerykańskiej z silnikiem 2,4 litra. W roku 1998 mały Atos i solidny, terenowy Galloper znalazły się w dziesiątce najchętniej kupowanych u nas nowości. Obecnie gama Hyundaia obejmuje cenione za swój styl modele od segmentu mini po klasę średnią oraz kompletną ofertę szczególnie pożądanych teraz SUV-ów. Nieustannie rosnących ambicji marki dowodzi bardzo wysoko oceniany, sportowy hot-hatch i30N

oraz wyznaczający przyszłość motoryzacji model Ioniq dostępny w wersji elektrycznej lub hybrydowej.

Dzięki takiej odważnej i rzetelnie przeprowadzanej strategii Hyundai nieustannie notuje wręcz skokowy rozwój na polskim rynku: zeszły rok zaliczył z kolejnym kilkunastoprocentowym wzrostem sprzedaży, dostarczając na nasze drogi ponad dwadzieścia tysięcy samochodów. Sądząc po dotychczasowych osiągnięciach, nie jest to wcale ostatnie słowo tej dalej niosącej młodzieńczy wigor i głód nieustannego rozwoju firmy!

KONKURS - Bądź designerem, zaprojektuj i wygraj wymarzony weekend z Hyundaiem i30 Fastback!

Masz duszę podróżnika i zarazem uwielbiasz projektować? Dzięki konkursowi "Weekend z Hyundaiem i30 Fastback" otrzymasz wyjątkową okazję połączenia swoich pasji. Masz szansę wygrać trzydniową przygodę za kółkiem wyjątkowego samochodu, który łączy doskonały design, elegancję i wyjątkowy charakter.

Zwycięzcą w konkursie został Pan Radosław M.

Serdecznie gratulujemy i wkrótce skontaktujemy się z Panem drogą mailową.